Przeczytane w Lutym

17097194_423501374661197_2646215797104969513_o

Na FB za mało miejsca więc wrzucam tutaj:

WKKDC Tom 10 Amerykańska Liga Sprawiedliwości JLA: Ziemia dwa. – Nie jestem fanem Morrisona i po lekturze dalej tak pozostanie. Na początku wszystko fabularnie jest spójne i czytelne, ale odniosłem wrażenie, jakoś pod koniec ta spójność się rozmywa. (3/6)

Wolverine i X-Men Tom 4 Starzy kumple, nowi wrogowie – Niestety to ostatni tom serii. Zaczyna się od annuala który jest crossoverem do nieskończoności, a na dodatek w roli głównej znajduje się postać, której w ogóle nie znam, wprowadziło mi to lekki chaos. Dalsze losy szkoły są ciekawie rozpisane, ale odniosłem wrażenie, że zostało to na siłę zamknięte… Samo zakończenie jest fajnie, ale nie dość satysfakcjonujące (4/6)

Amerykański Wampir Tom 8 – Lubię tą serię, szybko i przyjemnie się ją czyta, nawet ostatnie tomy, które są bardziej nastawione na walki i zaczynają przypominać styl „superhero” – co może się nie spodobać wielu osobom. (4/6)

Słodka szarlotka – Bardzo ładne rysunki. Co do fabuły: próbowała „zaistnieć”, ale została spłycona do granic możliwości i stała się tylko pretekstem (niczym z rasowego pornosa) do scen erotycznych, których i tak nie ma jakoś szczególnie wiele. (2/6)

Złoty osioł – Jeśli ktoś czytał Gulliwerinę, to wie czego się spodziewać – choć tutaj wyobraźnia autora posunęła się znacznie dalej. Na co zresztą wskazuje tytuł. (2,5/6)

Żywe trupy 24 i 25 – Powrót po długiej przerwie. Tom 24 popycha akcję dzięki kilku fajnym zwrotom, a tom 25 wydaje się przegadanym przygotowaniem do (jak mam nadzieję) nadchodzącej burzy.

Anihilacja Tom 1 – Wątek Draxa jest zrobiony na siłę. Można by zmieścić cały w jednym zeszycie, ale wątek Novy nadrabia znacząco początkową niską jakość tego tomu. (4/6)

Outcast Opętanie Tom 1 Otacza go ciemność – Początkowo lektura sprawiła wrażenie lekko chaotycznej, ale później sens zaczyna się stopniowo układać. Kirkman już udowodnił, że potrafi ciekawie rozwijać postacie i ciekawi mnie, jak poradzi sobie tym razem. (4,5/6)

Skład główny Tom 1 – Komiks o społeczności zwykłych ludzi oraz ich zwykłym (a czasami niezwykłym) życiu. To chyba najlepsze określenie tego czym jest ten komiks, fajna odskocznia od typowych nawalanek i zwrotów akcji. (5/6)

Batman Detective Comics Tom 6 Ikar – Przyjemna lektura, ale chyba najbardziej pamiętne fragmenty to sceny z Bullockiem. (4/6)

Spider-man Tom 6 Venom – Tym razem do zabawy wkracza tytułowy bohater tomu. Jak bardzo udało mu się namieszać wyjaśni się pewnie dopiero w kolejnym (a zarazem ostatnim) tomie. Sama fabuła jakoś szczególnie mnie nie urzekła. (3/6)

Suicide Squad Tom 2 Zderzenie ze ścianą – Tie-in wiecznego zła, przyjemnie i szybko się czyta. I niestety równie szybko się zapomina. (3/6)

Deadpool Classic Tom 1 – Nie uważam pierwszych historii za jakoś szczególnie wyjątkowe, ale może to być spowodowane nieznajomością występujących tam postaci. Pierwszy zeszyt runu Kellego jest w porządku, zobaczymy jak rozwinie się to dalej. (3,5/6)

300 – Świetny komiks, Leonidas ma naprawdę genialne teksty, częściej się przy nich uśmiechałem niż przy Deadpoolu. Sama historia w założeniu miała nie być ambitna, za to pełna patosu. I taka jest od początku do końca w najlepszym stylu. (5,5/6)

Star wars Poe Dameron Tom 1 Eskadra Czarnych – Niby fajne, ale sprawia wrażenie kalki i to nie do końca udanej. Coś w stylu „Hana Solo” na siłę. Zobaczymy, czy uda im się to ciekawiej rozwinąć. (3/6)

Deadpool Tom 5 Wyzwanie Drakuli – Naprawdę fajny tomik, na całego kpi z popkultury i nie tylko. Najlepsza scena – oczywiście Minotaur! (4,5/6)

Liga Sprawiedliwości Tom 7 Wojna Darkseida, część 1 – Pierwsze wrażenie: rysunki Faboka są fantastyczne i idealne dla tej serii. Fabularnie jest dobrze, może spodziewałem się czegoś więcej, ale mam wrażenie, że bez znajomości Kryzysu na Nieskończonych Ziemiach można stracić trochę na odbiorze. (4,5/6)

WKKM Tom 111 Avengers kontra X-men. Część 2. – Dobrze się to czyta, pojawiło się wyjaśnienie dlaczego BP nie lubił Namora w Nieskończoności (tym razem wizualne). Próba przekonania mnie, że ludzie zaczęli nagle uważać Avengers za terrorystów, nie była jakoś szczególnie skuteczna. (3,5/6)

All New X-Men Tom 4 Tak inni – Ten tom to typowy średniak/zapychacz. Bendisowi chyba zaczyna się nudzić ta seria. (3/6)

Uncanny Avengers Tom 3 Czas na Ragnarok – Prawdziwe zaskoczenie, spodziewałem się kolejnego słabego tomu z tej serii, a tu niespodzianka, jest naprawdę dobry. Szkoda, że opisane wydarzenie i tak nie będzie miało miejsca… Tak to już bywa w tych seriach. Najlepsza scena? Głuchy CA (4/6)

Saga Winlandzka Tom 1 – Całość dość przewidywalna, ale przyjemnie się to czyta. Na pewno sięgnę po kolejny tom. (4/6)

To są moje osobiste przemyślenia z którymi nie każdy musi się zgadzać

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Uncategorized i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s